Krzysztof Pierdzioszek

Pracuje jako freelancer i projektuje aplikacje webowe. Wcześniej był zatrudniony w międzynarodowych korporacjach. Nauczyły go odnaleźć równowagę między życiem osobistym, a zawodowym. Uważa, że praca też jest miejscem do realizowania hobby. Interesuje się rozwiązaniami smart city. W wolnych chwilach uprawia żeglarstwo.

Czym się zajmuje?

Jest z wykształcenia inżynierem. Całe swoje życie pracuje w branży IT. Na początku lat 90 prowadził małą działalność gospodarczą. Wtedy stawiał sieci osiedlowe na Pomorzu. Własna firma nauczyła go determinacji i pracowitości. Jednak Krzysztofowi Pierdzioszkowi pokazała, że polski przedsiębiorca też ma trudności.

Zakończył własną działalność gospodarczą. Potem pracował dla międzynarodowych korporacji. Dowiedział się, jak funkcjonuje świat biznesu i korporacyjny ład. Nauczył się pracy w międzynarodowym zespole. Pracował przy globalnych projektach. Ale jego zdaniem praca w korporacji ma też swoje minusy.

Trafił na wyścig szczurów i walkę o najlepsze wyniki. Postanowił zostać freelancerem. Ten zawód pozwala mu pracować bez ograniczeń. Może wykonywać zlecenia z dowolnego miejsca na świecie. Jest zadowolony z pracy freelancera.

Spełnia marzenia

Jego pasją jest żeglarstwo. Na morzu czuję się wolny. W morskiej podróży odnajduje szczęście. Szum morskich fal go odpręża. 

Zwiedził mnóstwo stref klimatycznych i akwenów wodnych. Od fiord Norwegii aż po gorące piaski Karaibów. Czeka na niego jeszcze niejedna podróż żaglowcem. Uwielbia morskie podróże. W końcu to ojciec zaraził go tą pasją.

Gdy był dzieckiem, jego ojciec często opowiadał o dalekich podróżach. Te historie sprawiały mu dużo radości. Ojciec powtarzał, że będzie z niego dumny, gdy postawi na biurku tabliczkę z napisem „„Krzysztof Pierdzioszek zdobywca 7 kontynentów”.

 

Dodaj komentarz